Dziesiąty odcinek serii o foodtruckach w Krakowie należy do zapiekanek. Mimo, że endzior krakowski święci triumfy, jeśli chodzi o klientów i zainteresowanie swoimi produktami, to jednak chciałbym uzupełnić mapę krakowskich miejsc, gdzie zjecie dobre zapiekanki, i to nie u endziora.

Designerski foodtruck

Trzeba przyznać, że Zapieksownia jest dobrze zrobiona. Fajny, minimalistyczny projekt. Jednym słowem miejsce, które jest zadbane. Z daleka, w witrynie można dojrzeć długie bagietki, z których robione są zapiekanki. Podchodząc bliżej można zapoznać się z menu, gdzie ilość opcji do wyboru jest akurat odpowiednia, nie za dużo i nie za mało, w sam raz.

zapieksownia_3

Wszystko jest czytelne. Do wyboru jest wersja standardowa, 30 cm, i mega wypas, czyli 60 cm. Sporo sosów i smaczna lemoniada. Podobnie jak menu, ceny w Zapieksowni są w sam raz. W porównaniu z innymi budkami, tutejsze zapiekanki są konkurencyjne.

zapieksownia_2

Spodobało mi się w Zapieksowni, że dostajemy zapiekankę na względnie cienkim cieście (w porównaniu np. z zapiekankami ze Skawiny) z ilością dodatków, która nie powoduje przesytu. Taka sytuacja: stoję sobie, oczekując na zapiekankę, i słyszę w foodtrucku obok gościa, który pyta się: „Czy najem się tym naleśnikiem?”. I jak tutaj nie wstydzić się za tego typu polskość? Płacę, a więc muszę się nażreć. Nie ważne, co i jak zrobione, ważne, żeby było dużo… Zwykłe cebulactwo, ale mniejsza z tym. O zapiekankach mowa :) Jeżeli szukacie czegoś dobrze zrobionego i względnie taniego, to Zapieksownia jest dobrym i smacznym rozwiązaniem.

Informacje praktyczne: