Na placu Izaaka niedawno pojawiło się coś nowego – coś, czego ani ja nie znałem, ani nie można  było znaleźć w foodtruckowym menu Krakowa. Czegoś takiego jeszcze nie jadłem. O czym mowa? Chodzi o jagody acai, czyli brazylijskie klimaty w samym sercu krakowskiego Kazimierza.

O co chodzi?

Jakiś czas temu, przejeżdżając obok placu Izaaka, zobaczyłem ciekawy i kolorowy truck, który jednak był zamknięty; dopiero dwa tygodnie później miałem okazję spróbować tego tajemniczego dania, jakim jest ACAI. Typowe danie śniadaniowe, które jest bardzo popularne w Brazylii.

acai_bar_2

Głównym składnikiem całości są jagody acai, które w postaci „papki”, podobnej do owocowego koktajlu, pokryte różnymi dodatkami (w zależności od tego, co sobie wybierzesz) tworzą energetyczną bombę pełną antyoksydantów, które ukryte są wewnątrz małej jagody.

acai_bar_4

acai_bar_1

Na miejscu macie do wyboru dwie opcje; z dodatków możecie skorzystać ze smoothies. WAŻNE! Wszystko jest super schłodzone, dlatego w okresie upałów jest to idealny wybór. Całość wygląda jak kolorowa owsianka. Ja wybrałem opcję owocową i jestem zadowolony: oprócz tego, że wszystko smakuje super i jest zimne, dużym plusem jest fakt, że dużą porcją porządnie się najesz.

acai_bar_3

Coś jeszcze…

Za jakiś czas planuję jeszcze podpytać właściciela o nieco więcej szczegółów na temat samego pomysłu takiego foodtrucka, jak i samych produktów z jagodami acai. Mam nadzieję, że to mi się uda i niebawem będziecie mogli przeczytać nieco dłuższy wywiad.

Informacje kontaktowe: