Aby zostać wysłuchanym trzeba się nieco wysilić… okazać kulturę i szacunek. Miałem do czynienia z ludźmi, którzy zwracają się z prośbą i takimi, którzy narzucają swoją prośbę. Masz to zrobić i koniec… Efekt jest taki: odbijają się od muru lub trafiają do skrzynki ze spamem. Potem pojawiają się pretensje, bo przecież sama idea pomysłu jest szczytna itp. Owszem, nie mam nic do pewnej wizji i chęci pomocy. Natomiast sprawa się komplikuje w momencie kiedy idea trafia do osoby, która rzuca hasło i masz to zrobić.  Zazwyczaj jest tak, że nawet w minimalnym zakresie, ale zawsze, obowiązuje jakaś fundamentalna wdzięczność w postaci my coś zrobimy i ja coś zrobię w ramach podziękowania. Zapyta ktoś: a gdzie bezinteresowność? Jak najbardziej, jeżeli za prośbą stoi szacunek i kultura. #NiktNieJestByleJaki

4