Jeżeli szukasz sprawdzonego przepisu na udane życie, a do tej pory nie udało Ci się nic znaleźć, to proponuję sięgnąć po duchowość benedyktyńską. Ma ona jedną cechę, która jest szczególna, mianowicie UNIWERSALNOŚĆ. Dzięki tej pozytywnej „przypadłości” idee, które już są od ponad 1500 lat obecne w kulturze europejskiej, mogą być realizowane zarówno w życiu świeckim, jak i pośród duchownych, o czym nie każdy wie.

Fundamentem tej duchowości jest oparcie na dwóch płaszczyznach: modlitwie i pracy, czyli na sferze duchowej i materialnej. Nie da się zrozumieć człowieka bez tych dwóch rzeczywistości. Dzięki nim możemy mówić o uporządkowaniu, harmonii. Dopóki nie załatwimy sprawy odpowiednich proporcji między modlitwą a pracą, trudno nam szukać cudownego leku, dzięki któremu poczujemy się naprawdę dobrze. Wszystkie pośrednie drogi są tylko tymczasowe, w ostatecznym rozrachunku prowadzą tylko do większej frustracji i braku zaspokojenia.

Coś dla polityków

Mam przed sobą miniaturową książeczkę (38 stron), którą napisał ojciec Leon, a której to fragment już publikowałem na blogu. Kiedyś siedziałem sobie w pracy, grzebałem coś w Internecie i w pewnym momencie przypomniałem sobie, że kiedyś w Tyńcu odbył się dzień skupienia dla przedstawicieli Platformy Obywatelskiej: to były czasy, kiedy Donald Tusk jeszcze nie uciekł z „tonącego statku”. Ojcu Leonowi przypadło w udziale wygłosić dwie konferencje, właśnie o duchowości benedyktyńskiej, dla ludzi polityki. Dziwny zbieg okoliczności?

Pomyślałem sobie, dlaczego by nie spisać tych nauk i nie wydać ich w krótkiej formie, w takiej pigułce, w której zawarte byłoby to, co najistotniejsze w duchowości benedyktyńskiej? Tak też zrobiłem: przygotowałem okładkę, kolega poskładał całość, i tak mamy na 38 stronach, wyłożoną lekkim i zrozumiałym językiem, istotę tego, o co chodziło św. Benedyktowi, a z których to idei powstała Europa, co dzisiaj nadal jest obecne w naszym społeczeństwie w tzw. „anonimowym monastycyzmie”.

94

Konferencje ojca Leona bazują na kilku pojęciach, wokół których snuje on swoją refleksję nad duchowością benedyktyńską. Modlitwa, praca, porządek, pokój, uczciwość i kompetencja stanowią filary tej malutkiej książeczki. Można ją przeczytać z zupełnym spokojem w 20 minut. Określiłbym ją jako skompresowaną wersję poradnika JAK ŻYĆ godnie i nie robić z siebie błazna (to akurat określenie było skierowane w stronę polityków).

Krótko i na temat

Przed wydaniem obawiałem się jednej rzeczy: będzie to zbyt mała publikacja, może lepiej byłoby dołączyć ją do czegoś większego? Z drugiej strony dużym zagrożeniem w przypadku takiego zabiegu dorzucania tekstów do większego zbioru, jest fakt „zniknięcia” tematu pośród wielości innych kwestii. W takim układzie, mimo swojej miniaturowej wielkości, wiadomo o co chodzi. Jeden problem, krótko i na temat…

Zawsze będę to powtarzał, że ojciec Leon ma wielki dar przedstawiania pewnych tematów za pomocą prostego i zrozumiałego języka. Duchowość benedyktyńską można ubrać w ciężką zbroję twardych i nikomu nic nie mówiących określeń, ale po co? Dla samej satysfakcji tego, że nikt tego nie zrozumie?

Dlatego tym bardziej wydaje mi się logiczna decyzja, aby wydać książkę „Módl się i pracuj. Nie bądź smutny”, aby coraz więcej osób stykało się z tą uniwersalnością duchowości benedyktyńskiej. Nie tylko politycy, którzy i tak robią wszystko po swojemu, ale przede wszystkim szary człowiek szukający jakiejś drogi…

Tak jak pisałem wcześniej, jeżeli chcesz przeczytać fragment zaglądnij TUTAJ. Jako uzupełnienie „polityczne” zachęcam do lektury mojego wywiadu z ojcem Leonem pt. „Nie mogę milczeć, jeśli sprawa dotyczy Polski – mojej Ojczyzny”, chyba że wolisz coś lekkiego, to odsyłam do rozmowy „Były zauroczenia, potańcówki…”. Tak czy inaczej, każdy znajdzie coś dla siebie.

Jeżeli jesteś zainteresowany duchowością benedyktyńską czy też, ogólnie mówiąc, poznaniem „innego” stylu życia, dzięki któremu możesz dojść do uporządkowania swojego życia i odnalezienia tej recepty na dobre życie, to wydaje mi się słuszne, żeby zapoznać się z tą mini-książeczką ojca Leona pt. „Módl się i pracuj. Nie bądź smutny”, w której zobaczysz, że zawsze jest jakieś rozwiązanie, jakaś nadzieja, bez względu na to, co oglądamy dookoła i czym karmią nas media…

modl_sie_i_pracuj_nie_badz_smutny_2