Popatrz na kuzynkę, na jej wyniki w nauce, same piątki, a ty co? Skuteczny sposób na wpędzenie dziecka w kompleksy… ktoś powie, że to wszystko z troski. Śmieszne. Nie ma nic gorszego niż wyrobienie w młodym człowieku poczucia, że jest beznadziejny. Troska, która zaowocuje dopiero w życiu dorosłym. Brak perspektyw; marzenia, które zostały zepchnięte gdzieś do kąta podświadomości, w zasadzie wrak człowieka. Tylko z tego powodu, że ktoś, kiedyś skorzystał z tej perfidnej taktyki a ty co? Wszystkie podejmowane wysiłki są tylko próbą udowodnienia innym, że mogę być lepszy. To tylko przypodobanie się osobie, która z troski zadbała o twoją przyszłość. Życie przestaje być twoje, staje się tylko dążeniem by inni poklepali cię po ramieniu i stwierdzili zdawkowo dobra robota.

Będąc w uścisku opinii innych jesteś jak sparaliżowany, nie mogąc wykonać kroku w żadnym kierunku. Z jednej strony dbanie o dobre zdanie innych o tobie, a z drugiej chęć wyjścia poza ten ciasny klosz poprawności, bo co ludzie powiedzą. Można się silić i grać na dwa fronty, co w prostej linii doprowadzi do jakiejś egzystencjalnej schizofrenii. Jest też druga opcja, o której już pisałem wcześniej, czyli wyjście poza to wszystko i trudny proces ucięcia pępowiny. Ta druga możliwość wymaga zdecydowanych kroków i nie chcę mydlić komuś oczy i wmawiać, że są jakieś alternatywne formy załatwienia sprawy; nie ma; trzeba pociągnąć, raz a dobrze i wyskoczyć z gniazdka.

Dopiero oswobodzenie się z brzemienia zaspokajania wszystkich zachcianek innych, co do własnej osoby, ich planów i oczekiwań, może wprowadzić nowy i świeży powiew, powiedzmy: swobody i jasnego umysłu. Dopiero wtedy mamy możliwość realizacji tego, co moje i własne, co wypływa z naszych przekonań. Nie ma już ciasnego gorsetu, bo co ludzie powiedzą… jesteś ty i cała masa możliwości.

#NiktNieJestByleJaki

Od jakiegoś czasu chwalę się nowym projektem, który zrealizowałem we współpracy z ojcem Leonem Knabitem OSB i moimi gośćmi: Szymonem Hiżyckim OSB, Ewą Landowską, Barbarą Bodziony, Łukaszem Wojtusikiem i Robertem Krawczykiem. Finalnie powstanie z tego książka, zbiór wywiadów. Jak to napisałem we wstępie, nie chciałbym żeby ktoś traktował tej publikacji jako odpowiedź na pytanie: jak żyć?, bo nie o to chodzi. Rozmowy mają na celu pokazać osoby, które w 100% realizują swoje pasje i zainteresowania, mimo trudu jaki wkładają w to, co tworzą. Nie jest to książka z gotowymi rozwiązaniami w stylu 10 sposobów na… Znajdziesz w niej obrazy, z których tworzy się mozaika złożona z pasji i chęci poszczególnych bohaterów. Każda osoba zajmuje się czymś innym, miało to na celu pokazać pewien przekrój zainteresowań i warsztat, który został wypracowany przez lata, a który teraz przynosi owoce i służy innym.

W tym wszystkim jestem pośrodku i staram się być łącznikiem wspólnych projektów i inicjatyw, które podejmowaliśmy i będziemy podejmować. Projekt stał się przestrzenią, w której miałem możliwość spełnienia swoich osobistych marzeń. Dotychczas w cieniu, teraz wychyliłem się nieco, żeby również skorzystać z tego, co oferuje tzw. rozpoznawalność. Celowo użyłem określenia wychyliłem się, ponieważ to nie wszystko. Projekt #NiktNieJestByleJaki to tylko początek, i jak tylko wszystko pójdzie gładko, w planach mam dwa kolejne. Zgodnie z zasadą, żeby nie igrać z przyszłością, więcej nie powiem… czas pokaże.

Poniżej przesyłam kilka praktycznych informacji. W najbliższych tygodniach:

Wspólnie z ojcem Leonem będziemy uczestniczyć w dwóch wydarzeniach:

  • 6-7 października – Targi Seniora (Kraków)
  • 26-29 października – Targi Książki (Kraków)

Do zobaczenia // Fot. Robert Krawczyk