Ląduję… Wszystko już mam. Trzy wersje książki „Nikt nie jest byle jaki”miękka, twarda oprawa i e-book. Muszę przyznać czas oczekiwania na III etap znacznie się przedłużył, ale mimo mojej niecierpliwości, warto było poczekać. Efekt jest zadowalający i cieszy oko. Sami zresztą zobaczcie.

nikt_nie_jest_byle_jaki

i jeszcze na gorąco, parę słów…