Ciąg dalszy zdrowotnych wynurzeń. Nie tak dawno było o jagodach acai. Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam krótką rozmowę, jaką udało mi się przeprowadzić z Pawłem ze sklepu DobreZiele.pl, który oferuje szeroki asortyment yerby i akcesoriów do picia yerba mate.

Dlaczego akurat DobreZiele.pl? Od samego początku mojej przygody z yerbą, właśnie w tym sklepie zaopatruję się we wszystko co dotyczy picia yerba mate, poczynając od matero, bombilii, a kończąc na różnych rodzajach yerby. Dlatego też postanowiłem podpytać o ten interes samego właściciela.

Jacek Zelek: Nie ukrywam, że dużą moc przyciągającą ma dla mnie sama nazwa sklepu: Dobre Ziele. Świetny pomysł, ale może kojarzyć się dwuznacznie. Dlaczego akurat taka nazwa?

Paweł z DobreZiele.pl: Samo słowo „yerba” pochodzi z hiszp. „hierbas” – zioła. Sam mam w domu całą szafkę wypełnioną wszelkimi suszami – taka mała apteczka. A mate to zdecydowanie najlepsze ziele, jakiego miałem okazję spróbować.

Działacie na rynku już od ładnych paru lat. Czy z perspektywy czasu zainteresowanie yerba mate rośnie czy spada?

W Polsce zdecydowanie zainteresowanie yerbą ciągle się zwiększa. Ludzie z Ameryki Południowej zawsze mocno się dziwią, że u nas łatwo dostać mate i akcesoria, że prawie każdy przynajmniej wie, iż coś takiego istnieje. Kiedyś, idąc Rynkiem Głównym w Krakowie i popijając Yerbę, spotkaliśmy Argentyńczyka. Stanął jak wryty ok. 50m przed nami i, z wybałuszonymi oczami, krzyknął: „Mate?! Ale… dlasziego?!” :)

Zawsze interesowała mnie kwestia: jak rozpocząć prowadzenie takiego biznesu? Ilość sklepów takich, jak Wasz nie jest tak duża w Polsce, co wydaje mi się być uwarunkowanym samym przebiegiem procesu sprowadzania yerby, a może się mylę?

Mimo dużego zainteresowania, yerba to jednak nadal trochę niszowy towar. A przynajmniej specyficzny. Trzeba dobrze znać rynek i, moim osobistym zdaniem, trzeba też znać towar, a więc przede wszystkim lubić i pić yerbę.

Stworzyliście grę on-line „SIORB”. Nie myśleliście o stworzeniu dużego portalu na temat yerba mate? Byłaby to cenna inicjatywa w polskim Internecie.

Plany mamy dość szerokie, jednak wszystko wymaga czasu i zaangażowania większej ilości ludzi. A priorytetem jest dla nas zawsze jak najlepsza obsługa Klienta i szybkie dostarczenie produktów. A to też wymaga sporo pracy.

Rozumiem, że naprawdę trzeba być pasjonatem picia yerba mate, aby zdecydować się na prowadzenie tego typu biznesu?

Moim zdaniem zdecydowanie tak! Aczkolwiek, z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że nie wszystkie sklepy w Polsce mają takie podejście.

W stwierdzeniu: „Yerba Mate to nie tylko napój. Yerba Mate to styl życia” jest jakaś prawda. Raz zaczniesz i zwyczaj parzenia yerby wchodzi w codzienny tryb życia. (hmmm, to już chyba jest odpowiedź :)

Często tak. Ale jak to z używkami bywa, każdy robi to po swojemu. Niektórzy będą pili yerbę od czasu do czasu, inni codziennie, ale traktując ją typowo jako zastępnik kawy, czy energy drinków. A znajdą się też fanatycy lubujący się we wszystkim, co z yerbą związane. A jest tego trochę.

Oferta Waszego sklepu nieustannie się poszerza. Ostatnio weszliście we współpracę z Kalabasa (ręcznie zdobione tykwy), z którą już miałem okazję rozmawiać. Kiedy pojawią się ręcznie rzeźbione palo santo?

Cały czas staramy się urozmaicać wybór, gdyż patrzymy na yerbę oczami użytkownika, a nie tylko sprzedawcy. Sami lubimy testować nowe gatunki, pite z różnych naczyń czy bombilli. Każdy kraj–producent ma inny susz, inny sposób jego przyrządzania, akcesoria. I to jest piękne! Ręcznie rzeźbione palo santa? Postaramy się i o to. :)

85

Co polecilibyście osobie, która chce pić yerbę, a nie wie, co wybrać na sam początek?

Na pewno przeczytanie artykułu „Nie wiesz co wybrać?” na naszej stronie. :) Jeśli tylko ktoś ma możliwość spróbowania Yerby od znajomego, to warto to zrobić. Mate ma bardzo wyrazisty, cierpki smak i dobrze jest być na to przygotowanym. Polecałbym też nie zrażać się pierwszymi, własnoręcznie przygotowanymi „zalewkami”. Im więcej wprawy się ma w przyrządzaniu, tym lepsza yerba wychodzi za każdym razem.

Czy osoby ze słabym lub chorym sercem mogą pić yerbę?

W każdym razie mogą na pewno spróbować. Yerba ma bardzo szeroki skład. Posiada między innymi substancje zarówno podwyższające, jak i zmniejszające ciśnienie, a także minerały wpływające również na serce i układ krwionośny. Polecałbym, w takim przypadku, zacząć od słabszych odmian, najlepiej w mniejszej niż tradycyjnie ilości (np. 3–4 łyżki).

Zauważyłem, że na Waszym blogu już pisaliście na temat „yerba vs ryzyko nowotworu”. Może warto jeszcze raz wspomnieć czytelnikom, że ryzyko zachorowania jest wyssane z palca i nie ma się czego bać.

Wiele razy musieliśmy dementować te pogłoski. Wszystko wzięło się z pierwotnego artykułu na Wikipedii o yerba mate, w którym napisano o zwiększonej zachorowalności na raka wśród pijących Yerbę. Sęk w tym, że ta informacja opierała się na badaniach, w których nie uwzględniano innych czynników, jak chociażby duże spożycie tytoniu i mocno grillowanej wołowiny w grupie badawczej. Ostatnio pojawił się raport WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), w którym stwierdzono, że yerba nie jest rakotwórcza. Za to spożywanie jakiegokolwiek naparu o temp. powyżej 65 st. C już tak. Jeśli tradycyjnie przyrządza się yerbę, to nie ma mowy o przekroczeniu tej temperatury.

Teraz troszkę z przymrużeniem oka: czy jest możliwe, aby popaść w yerboholizm? :) I czy ten nałóg jest szkodliwy dla zdrowia?

Taaak, można popaść w yerboholizm. Zdecydowanie polecam! Pijcie yerbę na zdrowie! A tak poważnie, często ludzie na forach piszą o dużej poprawie wyników badań po jakimś czasie regularnego „yerbolenia”.

Reasumując: dlaczego warto pić yerbę?

To temat na osobny, bardzo rozbudowany artykuł. Jak pisał w XVII wieku jezuita Nicolas del Techo: „Zioło to posiada chyba zbyt wiele zalet. Może działać tak usypiająco, jak i stymulująco, zaspokaja łaknienie, a jednocześnie wzmaga trawienie. Przywraca siły, przynosi poczucie szczęścia i leczy wiele przypadłości”.

Wydaje mi się, że po tej rozmowie kwestie w stylu „pić yerbę czy nie pić yerby”, są jasne :) Nic na siłę. Jedno jest pewne: właściwości zdrowotne są potwierdzone i sprawdzone doświadczalnie, nie tylko przeze mnie, ale i przez specjalistów. Dlatego jeśli ktoś twierdzi inaczej, niech więcej poczyta… A teraz zapraszam każdego do, według mnie, najlepszego sklepu z yerba mate, czyli DobreZiele.pl, w którym znajdziecie „ziółka” z najwyższej półki.