Projekt #NiktNieJestByleJaki jest na ukończeniu. W tamtym tygodniu postanowiliśmy, że będą 3 możliwości do wyboru: oprawa miękka, twarda i wersja elektroniczna. Różnorodność zawsze cieszy. Wkrótce udostępnimy zbiór wywiadów w oprawie miękkiej. Póki co możesz się poczęstować fragmentem, który dostępny jest TUTAJ.

Cały czas trwają zapisy na listę, dzięki której otrzymasz powiadomienie o dostępności publikacji, jak również prześlę kod rabatowy na zakupy w księgarni internetowej. Poniżej dla chętnych, przesyłam formularz:

Co dalej?

Październik to czas spotkań. Na pierwszy rzut idą Targi Seniora (6-7 października), gdzie wspólnie z ojcem Leonem Knabitem OSB, będziemy podpisywać książkę „Nikt nie jest byle jaki”. Podobnie będzie pod koniec miesiąca, podczas Targów Książki w Krakowie (26-29 października). Spotkacie nas na stoisku Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC.

nikt_nie_jest_byle_jaki

Jeszcze…

…parę refleksji.

Zastanawiałem się czy tekst Zamiast rozmowy sms spełni oczekiwane zadanie. Przyznaję, aż się zdziwiłem, że otrzymałem odpowiedź… oczywiście na Facebooku, bo jakżeby inaczej. Gdzie popełniłem błąd? A może nie za bardzo jasno to napisałem. Użyłem słów zadzwoń albo przyjedź. Dla odbiorcy był to znak, że trzeba wysłać kolejną wiadomość na Messengerze. Jeszcze raz przypomnę, poprosiłem: zadzwoń albo przyjedź. Chodziło mi o rozmowę, nie wylewanie żali na Facebooku. Pojawia się kwestia czytania ze zrozumieniem.

Inna sytuacja to żal pewnych osób, bo Zelek nie potrafi współpracować. Po raz kolejny sytuacja sprowadza się do rozmowy. Dla jednych nie stanowi to problemu, zwyczajna kultura, w prostej linii jest to dobry fundament do owocnej współpracy. Natomiast jest też druga strona, pewnych jednostek, dla których czymś normalnym jest, że mam to umieścić dzisiaj, koniec i kropka, bez żadnej dyskusji, takie staropanieńskie żądania. Dlatego też tacy wyjątkowi ludzie odbijają się od muru. Poza tym, ci wyjątkowi ludzie, zaczynają nie od tej strony, od jakiej powinni rozpocząć. Realizując projekt, najpierw pytam, przedstawiam pomysł i już na samym starcie zawiązuje się dobra relacja. Jedna strona pokazała, że można, druga trwa w swoim (choć widzę żenujące wpisy i komentarze, silące się na promocję) i życzę im wszystkiego najlepszego. Paradoksalnie wyjątkowi ludzie mają najwięcej pretensji, no cóż… naucz się rozmawiać, wtedy coś z tego będzie.

W świecie Buriatów

Czytam: …Stalin był narzędziem karmy… Świat polityki i religii, gdzieś pomiędzy tym wszystkim, trwa XII Pandito Chambo Lama Daszi Dorżo Itigełow w postawie medytacyjnej. Ukazanie pewnych wartości, które gdzieś zanikają, w gonitwie o wpływy. Konkretny przekaz i folklor religijny. Ciekawy obraz w połączeniu z wyrazistymi kontrastami.