O yerbie można pisać cały czas. Jakiś czas temu natrafiłem na coś wyjątkowego. Wśród obserwujących mój profil na Instagramie pojawił się tajemniczy użytkownik kalabasapl; z ciekawości zerknąłem, kto to jest… Czasami ciekawość popłaca i radość moja była wielka, ponieważ wreszcie trafiłem na pracownię, która zajmuje się ręcznym zdobieniem naczynek do picia yerby.

Sztuka

Widziałem już wcześniej jakieś profile na facebooku, które oferowały zdobienia na palo santo, jednak jakoś słuch o nich zaginął. Informowali, że powstanie strona, był podany e-mail, jednak mimo prób nie udało mi się nawiązać kontaktu w celu zamówienia takiej wyjątkowej usługi, czyli wykonania zdobienia na palo santo według projektu.

Długo nie musiałem czekać… Wreszcie jest. Póki co, wszystko się rozwija, jest fanpage, konto na Instagramie. Najważniejsze, że można się skontaktować i otrzymać, prawie natychmiast, odpowiedź zwrotną.

Kalabasa to coś, na co długo czekałem. W końcu będę mógł sobie zrobić swoje własne zdobienie tykwy i skorzystać z różnych wzorów, które są zaprezentowane na Facebooku i Instagramie w naprawdę pięknej formie. To nie tylko szybkie fotki, ale odpowiednio dobrane tło i układ. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia :)

Ręczna robota

Od razu, gdy tylko wszedłem na konto kalabasa, napisałem do pracowni wiadomość, w której zamówiłem sobie dwa matero z dostępnych wzorów i jedno specjalnie przygotowane dla mnie. Poniżej możecie zobaczyć, jak to wygląda:

Jakby tego było mało, postanowiłem podpytać właścicieli o pewne sprawy związane z procesem powstawania matero z tykwy, jak również o plany rozwojowe na najbliższą przyszłość. Wszystko, co widzicie na powyższych zdjęciach, jest wykonane ręcznie, z naprawdę dużą precyzją. Teraz głos oddaję twórcom:

Jacek Zelek: Dlaczego akurat zajęliście się tworzeniem ręcznie robionych matero z tykwy? Skąd taki pomysł?

Kalabasa: Pomysł pojawił się z przypadku. Po jednej z wizyt u znajomego mój ojciec zauważył kilka tykw jako wystrój dekoracji wnętrza mieszkania. Kolega wyjaśnił mu, że z takich roślin wykonuje się m. in. naczynia do spożywania Yerba Mate. Jako, że tata jest bardzo twórczą osobą postanowił, że spróbuje coś z tego zrobić. Początkowo miały być to dekoracje jak np. lampki czy stojaki ale szybko porzucił ten pomysł na rzecz naczyń matero – o których zaczął czytać coraz to więcej, więcej i więcej.

Jak wygląda proces tworzenia matero? Interesuje mnie również szacunkowy czas jaki jest potrzebny na stworzenie jednego naczynka z tykwy?

Zacznijmy zatem od początku. Potrzebujemy około pół roku, aby tykwa była na tyle duża i dojrzała by móc ją zerwać. Naturalnie im większa pojemność naczynia tym dłużej musi rosnąć tykwa. Następnie kolejne pół roku potrzebujemy na suszenie. Po tym czasie możemy zabierać się za dokładne oczyszczanie tykwy, a następnie zaprojektowanie wzoru. Kiedy projekt jest zaakceptowany zostaje wygrawerowany i wypalony. Na koniec pozostaje odciąć górę tykwy, pozbyć się wnętrzności i opalić dzięki czemu zyskuje ciemniejszą barwę. Czas na wykonanie jednego naczynia wynosi średnio 2-3 godziny.

Druga sprawa: sam proces zdobienia. Jak to wygląda w praktyce? W jaki sposób wzór, który wybierze sobie klient, przenosicie na tykwę?

Magik swoich sztuczek nie zdradza :)

Czy są jakieś zasady, które musi spełnić projekt własnego matero, a o jakich musi pamiętać potencjalny klient?

Jeden warunek – nie podejmujemy się wykonywania portretów ludzi. Tłumaczymy to tym, że są trudności w uzyskaniu podobieństwa motywowane sferycznym kształtem tykwy, tak zwane deformacje perspektywy. Na pozostałe wszystkie nieszablonowe zlecenia jesteśmy otwarci i chętni.

Planujecie robić zdobienia na palo santo?

Tak! Planujemy i mamy świetny pomysł na to. Wkrótce pojawi się więcej informacji na ten temat, więc wszystkich zainteresowanych zachęcamy do obserwowania nas na facebooku i instagramie, aby być na bieżąco.

Jak się zdążyłem dowiedzieć, oferujecie różne pojemności matero + do każdego zamówionego naczynka dorzucacie bambusową bombillę gratis.

Zgadza się. Oferujemy naczynia od 100 ml do nawet 1000 ml, niezależnie od zamówienia zawsze dodajemy bambusową bombillę. Ponadto w swojej ofercie posiadamy jeszcze bambusowe podstawki pod naczynko, bambusową łyżkę nabierkę, która służy do porcjowania yerby, a także samą Yerbę. Nasza oferta stale się powiększa!

Jeżeli zamówię sobie własne zdobienie, jaki jest czas oczekiwania na realizację zamówienia?

Przy zamówieniach indywidualnych czas wynosi ok. 14 dni ze względów logistycznych. Wykonawca mieszka na stałe w Ukrainie. Nie byłoby opłacalne, aby wysyłać pojedynczo naczynka, więc 1-2 razy w miesiącu wysyłane są przesyłki do Polski, Warszawy. W swojej ofercie posiadamy także ponad 30 gotowych wzorów, które są dostępne od ręki.

Od jak dawna jesteście na polskim rynku? Jakie macie plany na przyszłość? Póki co, jesteście na Facebooku i Instagramie; co dalej?

W Polsce pojawiliśmy się na początku tego roku. Priorytetem jest dla nas przygotowanie strony internetowej. Staramy się sprostać obecnej liczbie zamówień z Polski, Ukrainy, Białorusi, Rosji, a co będzie dalej… zobaczymy.

Przeglądając Wasz profil na Facebooku, przeczytałem, że macie sporo zamówień. Wychodzi na to, że pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem. O ile się nie mylę, jesteście pierwsi na rynku, oferując zdobienie matero z tykwy?

Faktycznie, zamówień posypało się sporo za sprawą social medii. Nie jesteśmy pierwsi na Polskim rynku, którzy zajmują się zdobieniem matero ale na pewno jedyni, którzy robią to w taki sposób.

Na koniec: poproszę o kilka słów zachęty dla tych, którzy jeszcze nie są przekonani do picia yerby :)

Jak to ktoś kiedyś powiedział… Yerbę można kochać albo nienawidzić. To chyba jeden z nielicznych wywarów, który potrafi wywołać tak skrajne emocje. Dla tych co jeszcze nie mieli okazji posmakować, gorąco zachęcamy do zapoznania się z jej niepowtarzalnym smakiem, zaś dla osób, którym kubki smakowe nie pozwalają spożyć tej znakomitej herbaty proponujemy poeksperymentować z różnymi smakami i producentami Yerby. Jeśli to nie pomoże warto byłoby się zastanowić czy używamy przeznaczonego do tego naczynia? :)

Informacje kontaktowe: Facebook  |  Instagram

Jak widać pomysły na ciekawe zajęcia są naprawdę zróżnicowane. Jestem niezwykle wdzięczny za możliwość zadania tych kilku pytań właścicielom pracowni i zaprezentowania ich działalności. Wydaje mi się, że jest to kolejny krok do zwiększenia świadomości picia yerby, która teraz może być spożywana w naprawdę stylowej tykwie, jaką sobie sami wymarzymy i zaprojektujemy.

A to moje cudeńka

yerba-mate-1

yerba-mate-10